Skip to main content

O projekcie

Czasami najlepsze projekty powstają z czystego szaleństwa. „Masło” to teledysk AI, który udowadnia, że nie potrzebujesz głębokiej koncepcji, żeby stworzyć coś, co wbija w fotel.

„Masło” to eksperymentalny teledysk AI, który powstał z czystej ciekawości – chciałam przetestować, co potrafią narzędzia do generowania video. Jestem pod wrażeniem scen tańca, które wygenerowałam w Kling AI – jeszcze niedawno taka jakość była nieosiągalna bez profesjonalnego studia filmowego i choreografa.

Cały projekt to po prostu ćwiczenie, freestyle. Sprawdzałam, jak daleko można zajść z AI w produkcji muzycznej – od wygenerowania piosenki w Suno po stworzenie dynamicznych scen tanecznych. Podoba mi się efekt, więc wrzucam. Wszelkie uwagi mile widziane!

Teledysk skierowałam głównie do innych twórców internetowych i osób, które eksperymentują z AI.


W ramach działalności Kreatywne AI / Get Creative AI tworzę filmy dla klientów z wykorzystaniem narzędzi sztucznej inteligencji. Jeżeli chcesz uzyskać wycenę, napisz kontakt@annazborowska.pl lub zadzwoń na numer kontaktowy na stronie kreatywne.ai.


Teledysk AI – finalny efekt

Teledysk jest też na Instagramie.

Parametry techniczne:

  • Czas trwania: 53 sekundy
  • Liczba scen: 15 (niektóre się powtarzają)
  • Format: poziomy – 16:9
  • Styl: surrealistyczny, taneczny
  • Kategoria: muzyka AI, teledysk AI, experimental
  • Platforma: Instagram

Czas realizacji projektu: kilka dni intensywnej pracy z generatorami AI.

Użyte narzędzia:

  • Kling AI – sceny taneczne
  • Midjourney – obrazy referencyjne
  • Suno V5 – muzyka
  • Sora AI (stara wersja)

Dziesiątki prób. Setki ujęć. Godziny montażu. I pytanie: czy to w ogóle ma sens? Odpowiedź: a kto powiedział, że musi?

Żółte szaleństwo

Co wyszło?

  • Tańce NA maśle
  • Gitara basowa W maśle
  • Ludzie ubrani jak masło, tańczący Z masłem w dłoniach
  • Totalne, żółte, absurdalne szaleństwo
Kadr z teledysku AI Masło - mężczyzna w żółtym garniturze i białych okularach przeciwsłonecznych gra na gitarze elektrycznej, wokół niego rozbryzguje się w powietrzu płynne masło
Gitara w maśle – ujęcie, które najlepiej oddaje absurdalne założenie całego projektu

Etap 0. Geneza pomysłu

Pomysł na remix zaczerpnęłam z Suno. Była tam piosenka o nazwie „Kapibara” i zrobiłam swoją wersję, tylko ze słowem „masło”. Brzmi absurdalnie? No właśnie. Ale w tym tkwi cały urok – w spontaniczności i odwadze do robienia czegoś kompletnie nieoczywistego.

Freestyle, ćwiczenie, zabawa. I nagle mam piosenkę, która wkręca tak mocno, że nie mogę przestać.

Co o tym sądzicie?

Dla mnie to była głównie zabawa z prompt engineeringiem i testowanie, jak daleko można zajść z generatorami video AI.

Etap 1. Inspiracja scenami tańca w Kling AI

Wcześniej, generując scenki taneczne w innych programach, często dostawałam porażkę – ruchy były szarpane, postacie się „rozlewały”, choreografia wyglądała nienaturalnie. Kling AI okazał się w tym dużo lepszy.

Sceny tańca wychodziły niemal jak profesjonalnie sfilmowane. Ruchy płynne, dynamiczne, postacie trzymały spójność. To właśnie te możliwości przekonały mnie, że warto zrobić cały teledysk oparty na tańcu.

Oczywiście nie wszystko działało idealnie za pierwszym razem. Część ujęć musiałam generować wielokrotnie, żeby uniknąć artefaktów – zniekształconych rąk, dziwnych przejść między klatkami, czy tych momentów, kiedy postać nagle zaczyna wyglądać jak z gry z 2005 roku.

Kadr z teledysku AI Masło - roześmiana para na ciemnej scenie, kobieta w jasnożółtej sukience w ruchu tanecznym, mężczyzna trzyma wielką kostkę masła
Sceny taneczne wygenerowane w Kling AI – to płynność tych ruchów przekonała mnie, żeby oprzeć na nich cały teledysk

Etap 2. Tworzenie muzyki w Suno V5

Muzykę wygenerowałam w Suno V5. Proces dość prosty – wpisałam prompt z ogólnym zarysem nastroju i słowem kluczowym „masło”, program wypluł kilka wersji.

Wybrałam tę, która najlepiej pasowała do freestyle’owej estetyki teledysku. Zależało mi na czymś lekkim, lekko absurdalnym, ale jednocześnie chwytliwym. Ciekawe, jak AI potrafi złapać nastrój nawet z tak prostego (i głupiego) słowa kluczowego.

Etap 3. Projektowanie scen

Żeby sceny taneczne wyglądały spójnie, musiałam najpierw stworzyć obrazy referencyjne. Midjourney wygenerował mi statyczne kadry z postaciami w różnych pozach tanecznych.

Te obrazy służyły jako punkt wyjścia dla Kling AI. Wgrywałam je i za pomocą promptów mówiłam systemowi, jak ma wyglądać ruch, jaka dynamika, jakie emocje.

Proces:

  1. Wygenerowanie obrazu referencyjnego w Midjourney
  2. Import do Kling AI
  3. Napisanie promptu opisującego ruch
  4. Wygenerowanie 5-sekundowego klipu
  5. Ocena i ewentualne poprawki

Najważniejsze było zachowanie spójności między scenami. Postacie musiały wyglądać podobnie, oświetlenie nie mogło nagle skoczyć z wieczoru na południe, a style taneczne powinny do siebie pasować.

Kadr z teledysku AI Masło - dwie tancerki w żółtych sukienkach i rękawiczkach umazanych masłem, obok wielkie wiadro z napisem MASŁO wypełnione żółtą masą
Zupełnie inna sceneria, ta sama paleta barw – utrzymanie spójności między tak różnymi scenami było najtrudniejsze

Etap 4. Generowanie scen tanecznych – wyzwania

Generowanie scen z ruchem to najtrudniejsza część pracy z AI video. Nawet najlepsze generatory mają swoje kaprysy, a Kling AI, choć imponujący, też potrafi namieszać.

Główne problemy:

Problem 1: Niestabilność postaci

Czasami podczas ruchu postać zaczynała się „rozpadać” – wyrastały jej dodatkowe ręce, twarz się deformowała, proporcje ciała zmieniały się jak w krzywym zwierciadle. Ratunek: skracanie klipu albo zmiana kąta kamery w prompcie.

Problem 2: Przejścia między scenami

Każda scena była generowana osobno, więc płynne przejścia? Zapomnijcie. Musiałam później w montażu dodać efekty przejściowe, żeby to w ogóle wyglądało jak jeden film.

Problem 3: „Efekt 3D”

Tak nazywam te nieprzyjemne przekształcenia geometrii, gdy AI próbuje interpolować ruch i wychodzi z tego coś sztucznie wyglądającego. Niektóre ujęcia musiałam po prostu wygenerować od nowa z innymi parametrami.

Etap 5. Montaż i finalizacja

Ostatni etap: zmontowanie wszystkich scen w jeden teledysk. Dodałam przejścia, zsynchronizowałam obraz z muzyką, dopilnowałam rytmu.

Montaż to moment, w którym wszystko zaczyna mieć sens. Te pojedyncze, czasem chaotyczne scenki AI nagle łączą się w całość, a muzyka nadaje im tempo.

Dodałam też kilka efektów kolorystycznych, żeby podkreślić surrealistyczny charakter całości.

Podsumowanie

„Masło” pokazuje, że AI może być nie tylko narzędziem produkcyjnym, ale też przestrzenią do eksperymentów. To ćwiczenie, freestyle, zabawa – ale jednocześnie dowód na to, że granice między profesjonalną produkcją a twórczością amatorską powoli się zacierają.

Nie bójcie się eksperymentować i wrzucać swoich pomysłów – nawet jeśli brzmią absurdalnie. Bo czasem właśnie z absurdów rodzą się najciekawsze projekty.

Wszelkie uwagi mile widziane!


Napisz do nas!

Przeprowadzam szkolenia i konsultacje z tworzenia filmów AI – online i stacjonarnie. Każde spotkanie wyceniam indywidualnie.

kontakt@annazborowska.pl

Leave a Reply