Skip to main content

Proces tworzenia filmu miłosnego o namiętności – krok po kroku. Chcę pokazać, w jaki sposób powstaje film AI. AI staje się tutaj zestawem narzędzi, które pozwalają przejść od wyobrażenia sceny do gotowego materiału filmowego.


W ramach działalności Kreatywne AI / Get Creative AI tworzę filmy dla klientów z wykorzystaniem narzędzi sztucznej inteligencji. Jeżeli chcesz uzyskać wycenę, napisz kontakt@annazborowska.pl lub zadzwoń na numer kontaktowy na stronie kreatywne.ai.


O książce

„Dwanaście batów” Pawła Kucharskiego to powieść erotyczna, według opisu wydawcy oparta na prawdziwych wydarzeniach. Bohaterką jest Adriana, która po studiach przeprowadza się z małej miejscowości do Łodzi i zaczyna pracę jako barmanka w klubie nocnym. Tam fascynuje ją Robert – tajemniczy szef, wzbudzający w niej jednocześnie pożądanie, ekscytację i lęk.

Kluczowa dla książki jest relacja oparta na dominacji i uległości oraz motyw kar cielesnych. Historia koncentruje się na przekraczaniu granic, seksualnej fascynacji, napięciu między strachem a pożądaniem i odkrywaniu przez Adrianę własnej seksualności.

Najważniejszy rdzeń dla filmu reklamowego można więc sprowadzić do: Adriana i Robert, fascynacja zakazanym, dominacja, napięcie, strach połączony z pożądaniem, cielesność i przekraczanie granic. To daje dość konkretny kierunek wizualny.

Rozmowa z klientem

Na początku zawsze rozmawiam z klientem o oczekiwaniach i możliwościach technicznych. W przypadku takich projektów uprzedzam, że programy, z których korzystam, mają dość duże restrykcje związane z nagością, dlatego niektóre ujęcia czy pomysły mogą po prostu nie przejść.

Oczywiście istnieją narzędzia pozwalające tworzyć erotykę, w tym także wideo z nagością, jednak często są to lokalne modele albo rozwiązania chmurowe udostępniane na prywatnych serwerach. Ja na co dzień pracuję w innych środowiskach i właśnie w nich się wyspecjalizowałam, dlatego w takich przypadkach trudniej od razu przewidzieć rezultat końcowy.

Ustaliliśmy też z klientem, że erotyka w filmie ma pozostać subtelna i nienachalna, zarówno ze względu na charakter projektu, jak i ograniczenia platform społecznościowych, które mogą blokować tego typu treści. Miałam zresztą pewne wątpliwości, dlatego od początku zależało mi na zachowaniu wyczucia i estetycznego balansu.

Materiały próbne

Zanim podejmę się zlecenia, przygotowuję próbne materiały i pokazuję klientowi, jak taki film mógłby wyglądać. W tym przypadku byłam mile zaskoczona, bo efekt okazał się bardzo realistyczny, a sama nagość nie stanowiła większego problemu na etapie generowania wideo.

Trudniejszy był natomiast obraz referencyjny, ponieważ część narzędzi nie przepuszcza treści zawierających nagość lub sugestie seksualne. Na szczęście wiem, w których programach można to obejść, a dodatkowo wykonałam ręczną edycję w programie graficznym: wkleiłam postaci w odpowiadającą mi scenerię i odpowiednio przycięłam bardziej newralgiczne miejsca. Dzięki temu udało mi się osiągnąć efekt, na którym mi zależało.

Na początku wygenerowałam obraz referencyjny. Najpierw znalazłam wiktoriańskie pomieszczenie pasujące stylistycznie do klimatu powieści, a następnie – na podstawie opisów z książki – wygenerowałam postacie. Tak przygotowany materiał wrzuciłam do różnych generatorów wideo, z Kling AI na czele, żeby sprawdzić, jakie efekty uda się osiągnąć. Testowałam przy tym różne modele.

Wygenerowałam cztery próbne filmy, aby przekonać się, czy nagość w ogóle przejdzie – i faktycznie przeszła. Następnie wysłałam te materiały klientowi, który wybrał ujęcia najbardziej mu odpowiadające: bardziej kojarzące się z estetyką AI, a jednocześnie bardzo realistyczne i utrzymane w erotycznym klimacie.

Storyboard

Dopiero na tej podstawie przygotowałam storyboard związany ze stylem preferowanym przez klienta. Storyboard jest dla mnie etapem, na którym wspólnie ustalamy przebieg scen, liczbę ujęć i ewentualne poprawki. Klient przedstawił swoją wizję, ja naniosłam uwagi i ostatecznie storyboard został zaakceptowany. Wtedy dopiero zaczęło się właściwe generowanie.

Pierwsza wersja powstaje odręcznie, na kartce. Na tym etapie chodzi wyłącznie o rozplanowanie kadrów i rytmu, nie o rysunek.

Odręczny szkic storyboardu na kartce - dwanaście prostokątnych kadrów narysowanych ołówkiem, w środku pobieżne zarysy dłoni, oczu, ust i twarzy, na dole trzynasty kadr
Pierwsze podejście – surowy szkic, w którym ustalam wyłącznie liczbę i kolejność ujęć

Potem ten sam układ rozpisuję dokładniej i opisuję każdy kadr, żeby dało się o nim rozmawiać z klientem.

Dopracowany szkic storyboardu - dwanaście kadrów z podpisami: męska dłoń trzymająca rózgę, napięcie i wzrok kobiety, ból na jej twarzy, sylwetka mężczyzny w garniturze, luksusowe pomieszczenie w stylu wiktoriańskim, świeca, na dole kadr z napisem KSIĄŻKA
Ta sama sekwencja z opisami – dwanaście ujęć zamknięte finalnym kadrem z książką

Na późniejszym etapie poprosiłam też Groka, aby naniósł na aktualny storyboard dodatkowe uwagi klienta.

Rozpisanie ujęć

Na tak przygotowanym storyboardzie zaczęłam pracę nad właściwym filmem. Poprosiłam Claude’a, żeby na podstawie storyboardu i moich dodatkowych zaleceń rozpisał dokładnie, co powinno dziać się w każdym ujęciu. Taki opis był później punktem wyjścia do tworzenia promptów do generatorów wideo.

Dzięki temu miałam osobno określone m.in. zachowanie postaci, ruch, pracę kamery, emocje i najważniejsze elementy konkretnej sceny, zamiast za każdym razem tworzyć prompt od zera.

Wskazówki

Ponieważ korzystam z różnych programów na różnych etapach tworzenia filmu, część elementów usuwam z promptów do konkretnego generatora. Na przykład sceny wymagające synchronizacji ust przygotowuję w osobnym programie, więc w przypadku Klinga takie instrukcje są mi niepotrzebne. Te elementy łączę dopiero później na etapie montażu.

Generowanie

Zaproponowałam wygląd postaci na podstawie lektury książki. Wygenerowałam różne ujęcia wideo za pomocą narzędzi Omni oraz innych programów, eksperymentując z różnymi promptami. Uwzględniłam uwagi klienta i zadbałam o to, żeby montaż był dynamiczny, zwłaszcza na początku, tak aby od razu zaangażować odbiorcę.

Musiałam też skrócić fragment powieści, ponieważ film wychodził bardzo długi – w pewnym momencie miał prawie półtorej minuty. Starałam się zachować wizualny styl pierwszego obrazu i znaleźć balans między jego nastrojowością a realizmem.

Unikałam scen pokazujących nadmierny ból na twarzy dziewczyny, żeby nie budować skojarzeń ze znęcaniem się. Ograniczyłam również sceny agresji ze względu na regulamin TikToka.

Głos narratorki

Głos narratorki wygenerowałam w programie ElevenLabs.

Montaż i poprawki

Po wygenerowaniu materiału zmontowałam całość, dobrałam ustawienia i filtry oraz zrobiłam korekcję kolorystyczną. Zależało mi na cieplejszej, lekko żółtawej tonacji w całym filmie, żeby wszystkie ujęcia były bardziej spójne wizualnie i zachowały nastrojowy charakter.

Poprosiłam też klienta, żeby w przypadku uwag do konkretnego fragmentu filmu podawał dokładne znaczniki czasowe – od której do której sekundy – i/lub załączał screeny. Dzięki temu dużo łatwiej było zidentyfikować problem i wprowadzić poprawki.

Materiał próbny

Poniżej jedno z ujęć próbnych, które pokazywałam klientowi na etapie ustalania stylu.


Napisz do nas!

Przeprowadzam szkolenia i konsultacje z tworzenia filmów AI – online i stacjonarnie. Każde spotkanie wyceniam indywidualnie.

kontakt@annazborowska.pl

Leave a Reply